Scroll to top

Etyczna produkcja

Biznes i etyka niestety rzadko idą w parze. Bardzo znaczące dla światowego przemysłu było stopniowe przeniesienie produkcji do krajów z tanią siłą roboczą, głównie do Azji. Dotyczyło to wszystkich gałęzi, nie inaczej było w segmencie odzieżowym.

Wielokrotnie wiązało się to z pogorszeniem jakości wyrobów. Kolejnym problemem było nieetyczne traktowanie pracowników w fabrykach. Handel ludźmi, wyzysk, zatrudnianie nieletnich, praca w tragicznych, czasami zagrażających życiu warunkach, głodowe pensje. Taki stan rzeczy trwa nadal, przy cichym przyzwoleniu całego świata. Dla producentów liczy się przede wszystkim zysk, a dla klientów cena.

Coraz więcej osób zdaje sobie jednak sprawę z niesprawiedliwości społecznej i ludzkiej krzywdy stojącej za towarami leżącymi na półce w sklepie. Rośnie również grupa producentów, którzy chcą wytwarzać swoje produkty w sposób etyczny. Patagonia jest jednym z nich.

Firma, do czego otwarcie się przyznaje, długo utrzymywała produkcję na wschodzie będąc nieświadomą tego, jak ten proces wygląda „od kuchni”. O ile podlegające jej bezpośrednio szwalnie były pod stałym nadzorem, o tyle dopiero kontrola w 2011 roku, przeprowadzona w tajwańskich fabrykach, w których Patagonia zaopatrywała się w materiały, zaalarmowała kierownictwo. Wyszedł na jaw proceder wymuszania od pracowników – imigrantów wysokich, sięgających nawet 7000 dolarów opłat za dokumenty i możliwość pracy oraz skandalicznie niskie wynagrodzenia. Natychmiast postanowiono zmienić ten stan rzeczy, jednak okazało się to nie takie proste. Pierwszym odruchem była chęć przeniesienia produkcji do Stanów Zjednoczonych, co obecnie jest jednak niemożliwe z prozaicznego powodu. W USA nie ma na ten moment fabryk, które mogły by produkować techniczne materiały i szyć na odpowiednim poziomie na dużą skalę. Cała technologia wywędrowała do Azji. W konsultacji z organizacjami zajmującymi się prawami człowieka, postanowiono opracować i wprowadzić we wszystkich fabrykach współpracujących z Patagonią nowe standardy dotyczące warunków pracy oraz wynagrodzenia. W 2014 roku odbyło się spotkanie z tajwańskimi dostawcami, zobowiązując ich do wprowadzenia nowego programu. Przeprowadzono również kontrole w fabrykach dostawców znajdujących się w innych krajach. Podniesienie wynagrodzeń czy bezpieczeństwa i warunków pracy u dostawców nie jest jednak tak łatwe, jak mogłoby się wydawać. W większości przypadków fabryki te dostarczają materiały dla kilku różnych producentów i zmiany tego rodzaju, w efekcie znacząco podnoszące cenę produktu, muszą zostać zaakceptowane przez wszystkich klientów. Mimo to, nowe założenia są wprowadzane we wszystkich fabrykach z którymi Patagonia współpracuje. W przypadku gdy jest to niemożliwe, poszukiwany jest inny dostawca.

W 2013 roku Patagonia stała się partnerem programu Fair Trade. W jego ramach, firma wypłaca premie bezpośrednio pracownikom fabryk. Mogą one być użyte w celu podniesienia zarobków bądź wsparcia rozwoju społeczności lokalnej. Współpracuje również z licznymi organizacjami pozarządowymi zajmującymi się prawami człowieka i problemem złego traktowania pracowników.

Kolejnym krokiem było uruchomienie Footprint Chronicles® – z pomocą dedykowanej strony internetowej umożliwienie każdemu wgląd w pełen proces produkcji, listę fabryk oraz dostawców. Utrzymując pełną przejrzystość firmy, Patagonia stara się uniknąć potknięć z przeszłości i inspirować innych do podobnych działań.

Od przyszłego roku prawdopodobnie cała produkcja ubrań z bawełny organicznej będzie ulokowana w Stanach Zjednoczonych. Patagonia nie chce jednak rezygnować ze sprawdzonych fabryk w krajach, które są znane z łamania praw człowieka i złego traktowania pracowników, jak Chiny czy Wietnam. Wprowadzając w nich własne standardy, bezpieczeństwo pracy i godziwe wynagrodzenia wspiera lokalne społeczności, a także daje przykład innym producentom. Choć taki jest cel, nie we wszystkich fabrykach udało się to do tej pory osiągnąć, nie w każdej zarobki są już na poziomie zapewniającym przyzwoity standard życia dla pracowników i ich rodzin, ale walka o to trwa.

Ważne jest także, by klient końcowy, czyli każdy z nas, zdał sobie sprawę, że jego wybór jako konsumenta ma znaczenie. Kupując świadomie możemy znacząco poprawić warunki bytowe innych oraz przeciwstawić się wyzyskowi i niesprawiedliwości. Na szczęście coraz więcej osób, tak producentów jak klientów, zaczyna rozumieć ten problem oraz wartość etycznego postępowania. Jest to proces powolny i stopniowy, świata nie da się zmienić w jeden dzień. Jednak od czegoś trzeba zacząć.

192 wzory w kolekcji Patagonii na jesień 2016 w ramach programu Fair Trade. Liczba ta rośnie każdego roku

430000 dolarów wypłaconych dla pracowników w ramach programu Fair Trade